Czy jeden człowiek może wygrać z systemem i zorganizowaną grupą przestępczą? Historia Michała Baniowskiego, znanego w sieci jako Hud Hatman, to dowód na to, że wiedza techniczna i nieustępliwość są potężniejszą bronią niż kody źródłowe hakerów.
Ten wpis to nie tylko sucha relacja z sali sądowej. To osobisty zapis walki o prawdę, w której matematyczna precyzja spotyka się z brutalną rzeczywistością polskich instytucji. Michał opisuje proces, który doprowadził do osadzenia osób żerujących na bezpieczeństwie obywateli. Dlaczego zdecydował się na ten krok, mimo ryzyka? Jak jego doświadczenia ze szpitalami psychiatrycznymi wpłynęły na postrzeganie sprawiedliwości?
Wejdź w świat, gdzie programowanie służy wyższym celom, a odkrycia matematyczne stają się fundamentem dla moralności. Dowiedz się, jak Hud Hatman przekuł swoje trudne doświadczenia w realną zmianę w polskim społeczeństwie. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto wierzy, że prawda zawsze wychodzi na jaw – o ile znajdzie się ktoś, kto odważy się ją wykrzyczeć.
Pianista, którego dłonie służyły do tworzenia muzyki, i programista, którego umysł konstruuje logiczne algorytmy, kontra brutalna siła zorganizowanej przestępczości. W tym wpisie opisuję moment, w którym „Imperium Kłamstwa” przestało operować jedynie manipulacją i sięgnęło po środki ostateczne: przemoc fizyczną. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), dokumentuję pobicie, którego celem było nie tylko zadanie bólu, ale przede wszystkim zastraszenie i złamanie mojego oporu.
To nie był przypadkowy incydent. To była egzekucja na zlecenie tych, dla których moje odkrycia i dokumentacja nadużyć stały się zbyt niebezpieczne. Opisuję mechanizm, w którym Zorganizowana Grupa Przestępcza staje się zbrojnym ramieniem systemu, mającym za zadanie fizycznie wyeliminować lub uciszyć jednostkę. Jeśli chcesz zrozumieć, jak wysoką cenę płaci się w Polsce za odwagę mówienia o tym, co inni wolą przemilczeć, ta relacja jest świadectwem, obok którego nie można przejść obojętnie.
Mówiłem, że będę sypać nazwiskami. A ja gdy coś mówię to zazwyczaj to było, jest lub będzie. Co będzie? Bo gjekaes tychy to był. Na pewno jest a co bendzie to bendzie Jezioro Łabędzie.
Diagnozy swojej nadanej przez grażynę urbanowicz wobec szemranych interesów z ING Bank Śląski – nie muszę tłumaczyć już ogólnie, ponieważ znacznie mądrzejszy algorytm niż ja go przeanalizował w kontekście “mikrokosmosu społeczeństwa fałszywych przyjaciół grona rówieśniczego”. grażyna urbanowicz prawilnie przypominam pracowała w grupie focus.pl , ten taki naukowy magazyn dawniej w formie chyba miesięcznika drukowanego na papierze. Przypominam również bo być może tutaj nie napisałem – pamiętam ją z czasów, kiedy byłem młodym dzieckiem, rok około 1993-1995, miałem wtedy czerwony rower bmx. Rower fajny i solidny lecz historia równie solidnie spierdolona niczym bycie grajkiem na fortepianie czyli bycie szkolonym do bycia ofiarą, która w następstwach działań Imperium Kłamstwa nie potrafiłaby udowodnić że kiedykolwiek była uczniem Szkoły Muzycznej im. Feliksa Rybickiego w Tychach.
Okazałoby się że Imperium Kłamstwa swoje macki położyło również na policję – co już jest wiadome w pewnych grupach społecznych także za granicą kraju. Lament na temat tego, że zostałem pobity sobie daruje chociaż bardzo lubię w myślach wracać do tej sytuacji tylko po to, aby osoby dookoła tej sytuacji mieli koszmary lub błądzili w kółko – ten rodzaj mentalizmu jest oczywiście nielegalny. Nielegalne jest również udostępnianie danych osobowych (RODO) więc jestem nielegalny podwójnie, a skoro mam wiele osobowości to najgorzej ponieważ niektórzy nie mając zasad podstawowych potrafią czyjeś zasady, których nie uznają uznać za punkt zaczepienia potrzebny do prowokacji lub nawet do działań prawnych wycelowanych w ofiarę. I nie ma dowodów, że do zysku osobistego lub zysku całej grupy bo to jest oczywiste.
Dowody na współpracę wybranych jednostek GKS TYCHY z policją
Zauważcie na daty. To był rok 2019. Zgłosiłem pobicie na policje, heloł, jestem konfidentem!
Fakty nie farmazony? I zapięli go w pasy magnetyczne.
Poszedłem spontanicznie pod wpływem alkoholu napić się jeszcze jednego piwa. A czemu by nie? W roku 2018 gdy zwolniono mnie z korporacji i w 3 godziny, a tak na prawdę dużo dłużej powstał plik wynikowy . Posiadając wiedzę stanu faktycznego: instalując oprogramowanie “firmowe” na komputerze osobistym przeczuwałem, że jestem obserwowany drogą cyfrową. Zaczynałem w wieku 13 lat w internetach tak na prawdę od tworzenia nadruków na odzież typu T-Shirt o tematyce MTB – zarabiając przez dosyć długi czas pierwsze 100 PLN. W międzyczasie rozmawiałem z ludźmi na platformie typu IRC (IRCNet) kiedy starsi ode mnie ludzie nie wierzyli, że mam 14 lat. Zauważyli potencjał pewien dlatego wprowadzili mnie w temat hackingu, a tak na prawdę w zależności od intencji w IT Security. Wtedy jakby nic nie wychodziło poza internet, dostępne były nawet plany budowy silników ceramicznych amatorskich rakiet zasilanych paliwem typu saletra + sacharoza. Jeśli chodzi o kradzież, którą przeczuwałem być może był to system sterowania dronami, o którym już pisałem pokrótce na tym blogu.
W związku z działalnością internetową od 2008-2016 nie docierały do mnie negatywne słowa o diagnozie schizofrenii paranoidalnej bo tak na prawdę nic do mnie nie docierało. Jakby panowała opinia “do niego się nie zbliżaj on ma schizofremia” podczas gdy urojenia ksobne (wydaje mi się, że oni o mnie mówią, plotkują) to stan faktyczny oraz dowód na prekognicję lub cząstkową świadomość. Ta znów bywa wygaszana bo ten skurwysyn nie może być wolny lub świadomy wedle narracji psychiatrów oraz systemu instytucjonalno-prawnego.
Tychy to miasto “królów śląska” jak to GKS Tychy forsowało w swoich rytualnych wspólnych spotkaniach z przerwami na wyrywanie krzeseł czy robienia frajerów na pieniądze, np. kradzieże telefonów w parku pod żyrafą. Jeden z takich oprawców został skutecznie unieszkodliwiony gdzie nie doszło do przekroczenia obrony koniecznej – bo do tego doszło.
W związku ze słowami: “on mądrze gada, trzeba do niego grzecznie to wam powie” to co robiła reszta grupy wyczerpująca znamiona aktywności typu sekta oraz z faktem, że myślenie symboliczne, błędne myślenie, agresja i stany maniakalne oraz urojenia nastawcze to aż 4 objawy schizofrenii paranoidalnej – których osoba zdiagnozowana nie doświadczała – przestępcy są zdrowi i mogą sobie pozwolić na bezpodstawne pobicie osoby pod wpływem alkoholu chyba tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie chciał “postawić piwa” i był dziwnie wesołkowaty więc go zaatakowali we dwóch z nienacka gdy on był nietrzeźwy a oni w pełni poczytalni.
“oni chcieli tylko na osobności sobie pogadać” – powiedziała policjantka? na przesłuchaniu. No chcieli pogadać bo wiem, że chcieli pogadać między sobą. A pogadać o czym szanowna pani Aleksandro Ć.? Czyżby o podejrzanych zapachach ziołowych wydobywających się z pieczary o nazwie Roma wtedy i w przyszłości?
Zaznaczam, że nic nie mam do THC – uprawy własnej czy zakupu z apteki. W przypadku aptek płacone jest za jakość oraz bardzo możliwe, że te pieniądze nie sponsorują np. pobić, zabójstw czy kradzieży lub handlu ludźmi.
“pan ich sprowokował” – kto nie oglądał kreskówki “Królik Bugs” (co jest doktorku?) ten w psychiatryku jako personel lub lekarz sam bierze leki. To by była ta dziwna wesołkowatość oraz asertywność. Powtarzałem i będę powtarzać nawet zza grobu, że powiedziałem “jebać gjekaes tychy” dopiero po pobiciu.
Pobicie szybko się skończyło ponieważ zastawili mi drogę ucieczki z tej nory i pobiegłem w przeciwnym kierunku w stronę kijów bilardowych. Bo kłamstwo ma krótkie nogi jeżeli w ogóle ma nogi. Pamiętam też, że straciłem świadomość zaraz po pobiciu, a przed nim strącono mi kufel piwa z ręki, który się stłukł a ja byłem oblany piwem.
Policja (kryminalni) nie zabezpieczyli kamer z monitoringu. Nie zrobili nic, a na dodatek byłem ścigany w latach następnych i do tego momentu nic się nie zmienia. Szukają każdego punktu zaczepienia abym został osadzony w zakładzie karnym, z którego żywy bym nie wyszedł – bo oni tak chcą lub ja tak pragnę w ostateczności.
Aleksandra Ć. oprócz takich właśnie emocjonalnych pseudo gier dla ludzi nieświadomych lub głupich bo chyba z tego słynęła… podczas innej sprawy dała do podpisania jakiś gryps czy pseudo wierszyk. Po krótkim niezastanowieniu się gdyż nawet nie zdążyłem czytać ona pyta: “czy może być?”
“Czy może być”?
Opowiedziałem jej krótką historię o moim wypadku z Liceum Ogólnokształcącego nr 3 im. Stanisława Wyspiańskiego w Tychach. Podczas wycieczki skakałem na trampolinie (batucie) i nie ugiąłem nóg podczas backflipa i mnie wybiło w tył tym samym uderzając potylicą o twardą jak beton glebę.
Wypadek został zgłoszony do wychowawcy. Pamiętam niepokojący wyraz twarzy opiekujących się nauczycieli. Chodziło chyba o to, że nazwisko Paszkov i jednego z uczniów w tej klasie pokrywało się, a Paszkov był dyrektorem prokuratury rejonowej w Tychach. To ten sam, który napisał “nie ma dowodów” na przywłaszczenie renty. To było chyba w 2 klasie liceum.
Wiem, że pod koniec 3 klasy liceum wychowawca klasy informatycznej czyli nauczycielka języka rosyjskiego powiedziała do mnie:
Michał, Ty jesteś taki spokojny jakiś nagle, chyba powinieneś się przebadać…
Bo na wycieczce klasowej była palona marihuana, a wtedy były ostre kary za posiadanie wobec ustawy Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta polski w latach bodaj 2000. Bo chlać i obniżać wibracje można, ale wyższego poziomu abstrakty są złe i są okultyzmem. Poznaliście już mój prawdziwy okultyzm lub nie, a jeszcze nawet nie zacząłem…
Wracając do sygnatury duszy/umysłu/emocji czyli tzw. ciała astralnego bytu zewnętrznego ta postać wiele lat później również uratowała mi życie. Była koloru głęboko niebieskiego, a to oznacza czakrę gardłową czyli w ogromnym skrócie: ekspresja prawdy.
Ja bym coś dodał…
Więc pokrótce opowiedziałem jej tą historię, dosyć nielogicznie na co dodała: “nooo, ja też w życiu miałam przejebane”.
Nie wiem czy aleksandra ć. miała źle w życiu o ile była świadoma życia własnego, a na pewno nie ułatwiała życia mojej osobie, gdyż do nie moich zeznań na podstawie powyższej opowieści, która jest nielogiczna jednak dla mnie prawdziwa dopisała do protokołu przesłuchania:
“ja widzę świętych”
Zakładając na samym początku sytuacji “budzenia się” w roku 2016 o czym napisałem tutaj:
Radośnie pismo podpisałem – gdyż to nic nie znaczy i nie wytworzyłem nieprawdy ani nie współpracowałem w rejonie dwóch grup przestępczych na linii policja <-> lokalny klub sportowy – równie radośnie byłem faszerowany na oddziale zamkniętym psychiatrii w Katowice GCM Ochojec . Jak również widać groźby karalne były ignorowane w roku 2019 jak i w roku 2025. Odpowiednio: W roku 2019 nikt nie poniósł konsekwencji, w tym: pewna kobieta została pobita przez tego samego sprawcę prawie ze skutkiem śmiertelnym (pobyt na OIOM), a w roku 2025 zbagatelizowano groźby karalne jednak tym razem skończyło się zatrzymaniem 7 osób (?). Tak więc nie trzeba posiadać rzadkiej umiejętności korzystania z kalkulatora ani z liczydła, by zauważyć, że prawie nic się nie zmieniło.
Wracając do internowania w roku w 2019 – [podawano mi wtedy Klonozepam w maksymalnej dawce. To ten LEK po którym ślini się nonstop, oddaje mocz w nocy pod siebie oraz u mnie z LEKIEM dodatkowym doszło do asymetrii w rozszerzeniu źrenic co sugerowało uszkodzenie układu nerwowego – tej samej części organizmu, która decyduje o biciu serca (poniekąd), odruchach bezwarunkowych (gdy gorące to cofam rękę) oraz nie były mi robione badania krwi po wyjściu z miejsca internowania. Mógłbym sam chodzić do punktu poboru krwi i oddawać na badania, jednak to byłoby totalne upodlenie samego siebie rodem z filmu Mechaniczna Pomarańcza i byłoby prawie dobrowolną zgodą na bycie pomiotem skurwiałego społeczeństwa.
LEKI oczywiście po wyjściu odstawiłem o czym wiedziała tylko jedna osoba, która powinna wspierać, pomagać… czy powinna… rzucanie kłód pod nogi i wykorzystywanie mafii jakiejkolwiek, satanistów czyli tych co działają przeciwko życiu ale przeciwko kreatywności (kreacji) wraz z oszustwami finansowymi… to objaw zdrowia bo to przecież pana mama, a pan jest agresywny w stosunku do mamy bo mama o Pana dba.
I momencie wysyłania tego wpisu usłyszałem słowa do mnie: “gdy cie zobaczę to cię zajebie”.
Większość z ofiar znanych mi ludzi – nie wiem czy widzi świętych. Wiem, że bytują w spokoju. Jedna z ich ofiar, z którą wspólnie jeździłem na rowerze i tamże po jego śmierci, o której nie wiedziałem również jeździłem na rowerze… mógłbym napisać Esej.
A takie kurwy polskie, wieśniaki wykolesiowane i inne żetoniary chrześcijańskie co widzą to niech sobie widzą co widzą, póki mają okazje. Wróciłem z piekła więc chętnie pożartuje o czarnym i gęstym jak smoła humorze a jednocześnie wydobędę każdy brud na każdego jeśli tylko mam w tym interes lub mam taki humorek.
Czy w Polsce domniemanie niewinności to martwa litera prawa? W tym wpisie opisuję, jak system w Tychach wykreował narrację o „37-latku planującym ataki bombowe”, by usprawiedliwić bezprawne działania przeciwko mnie. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), pokazuję, jak łatwo rzucić oskarżenie, które brzmi groźnie w nagłówkach gazet, nie mając przy tym ani grama dowodów.
To historia o tym, jak służby wykorzystują strach społeczny przed terroryzmem, by wyeliminować niewygodnego obywatela – matematyka i programistę, który widzi błędy w systemie. Dokumentuję, jak „Imperium Kłamstwa” próbuje zniszczyć moją reputację i życie, ignorując fakty i zastępując je fabrykowanymi notatkami. Jeśli chcesz wiedzieć, jak w rzeczywistości wygląda prawo do obrony, gdy państwo decyduje się zrobić z Ciebie wroga publicznego numer jeden, ten tekst pokaże Ci mechanizmy tej brudnej gry.
W areszcie w polsce niewinnym osobom podają substancje eutanazyjno-psychiatryczne aby zataić przestępstwa. Podają tak samo wyglądające, ale inaczej działające. Tamten tytoń wywołuje problemy płucne, a może nawet raka. Jest zimno, nie dają ubrań niektórym.
Co robi system, gdy nie może Cię złamać logicznymi argumentami? Sięga po najcięższy kaliber – oskarżenie o terroryzm. W tym wpisie opisuję, jak polska policja, nie mając żadnych dowodów, próbuje przypiąć mi łatkę terrorysty, by legitymizować brutalne działania i przymusową izolację. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), dokumentuję ten proces jako formę cywilnego morderstwa.
Oskarżenie o planowanie ataku terrorystycznego to dla służb „wytrych”, który otwiera drzwi do zawieszenia Twoich podstawowych praw. Pokazuję, jak łatwo w „Imperium Kłamstwa” zamienić programistę i matematyka w zagrożenie publiczne, używając do tego sfabrykowanych notatek i opinii. Jeśli myślisz, że żyjesz w bezpiecznym państwie prawa, ta relacja pokaże Ci, jak szybko możesz stać się celem operacji, której jedynym celem jest Twój całkowity upadek pod ciężarem bzdurnych, a jednak niszczących zarzutów.
Wyobraź sobie, że zostajesz nagle wyciągnięty z życia, zamknięty w szpitalu psychiatrycznym, a świat na zewnątrz nie zatrzymuje się ani na chwilę. Urzędy nadal naliczają podatki, terminy płatności mijają, a Ty nie masz fizycznej możliwości, by zareagować. W tym wpisie opisuję, jak system wykorzystuje podatek od nieruchomości jako narzędzie dodatkowej presji na osobach izolowanych w psychiatrii.
Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), dokumentuję sytuację, w której przymusowa hospitalizacja staje się de facto wyrokiem finansowym. Brak dostępu do bankowości, brak możliwości odebrania awiza i narastające odsetki – to cicha, administracyjna egzekucja, która dzieje się za murami szpitala. Opisuję bezduszność procedur, które nie przewidują “pauzy” dla osoby, której odebrano wolność bez wyroku sądu. To tekst o tym, jak “Imperium Kłamstwa” dba, byś po wyjściu na wolność nie miał już do czego wracać.
Fakt był taki, że ta niechciana współlokatorka przez lata powtarzała, że należy mi się 25% lokalu. Przychodzi przebieraniec, wręcza pisma i się okazuje nagle, że mam 50% lokalu. I jakiś podatek każe zapłacić wobec uchwały takiej i takiej.
Pismo było określone tytułem: DECYCJA w sprawie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego.
A to dziękuję, że urzędnik, któremu płacą obywatele za obywateli podejmuje decyzje. Jeszcze nie bardzo dziękuję, ale tak troszkę dziękuję.
Niebawem by przyszło ponaglenie do zapłaty. Więc sam siebie, bo nie musiałem – podjąłem wieczoru wczorajszego aż dwie decyzje. A raczej podjąłem decyzję o podjęciu decyzji. Ta miała ujęcie jak poniżej. Warto przypomnieć, że urząd miasta chyba nie posiada skrzynki rządowej typu EPUAP lub eDoręczenia, a nawet jeśli to nikt tego nie czyta, a pisma stamtąd znikają. Nie pytajcie skąd wiem lub skąd te halucynacje. Końcowe akapity poniższego pisma być może czytelnika zaintrygują, ale w przyszłości jeśli będzie okazja to wleci do tego posta oryginał, który dostałem nie od listonosza, a od przebierańca. Nie słyszałem by komuś z piętra wyżej czy niżej ktokolwiek jakieś pisemka nosił.
Decyzja w sprawie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego
Ja, Michał Baniowski czuje się zobowiązany całkowicie zanegować decyzję prezydenta miasta Tychy w sprawie ustalenia kwoty z tytułu podatków od nieruchomości co do mojej osoby. Na dzień 19.1.2026 datowane jest pismo, które sugeruje, że moja osoba posiada jakikolwiek obowiązek zapłaty podatku od nieruchomości w tym momencie. Pismo te załączam na stronie nr 4.
Jak być może wiadomo posiadam dochód mniejszy niż minimalna krajowa pensja. Obecny stan rzeczy zagwarantowali mi psychiatrzy z pomówienia oraz wobec znajomości barbary baniowskiej z nimi. barbara baniowska dopuściła się do oszustwa oraz przywłaszczenia renty z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych sposobem – za pomocą psychiatrii. Kwota przywłaszczona to około 75.458,90 PLN (słownie siedemdziesiąt pięć tysięcy czterysta pięćdziesiąt osiem złotych) plus odsetki ustawowe oraz zadośćuczynienie za stany agonalne oraz powolną śmierć mózgową wraz ze zniekształcaniem wizerunku, którego sam nie poznałem nie mając wspomnień oraz pełnego świadomego wglądu we własny umysł, w tym straty emocjonalne.
Pomijając pięciokrotne internowanie mojej osoby na zamkniętych oddziałach psychiatrycznych podczas gdy w jednym oddziale byłem świadkiem morderstwa “pacjenta” (winny personel) – dnia 25.09.2025 r. miałem zostać ponownie w te miejsce wywieziony, podczas gdy w roku 2024 ten sam personel próbował mnie skrzywdzić lub zamordować, jednak udało im się tylko mnie skrzywdzić. Dnia 25.08.2025 roku na podstawie “anonimowego maila” do firmy zarejestrowanej w Unii Europejskiej znajdującej się pod adresem xyz zostałem osaczony i zaatakowany przez funkcjonariuszy policji Tychy oraz przez ratownictwo medyczne. Mimo to, że spałem od kilku godzin zostałem wywieziony na izbę wytrzeźwień bo zabiegałem o to, by nie zostać wywieziony na miejsce internowania lub na miejsce zbrodni lub być może tylko dlatego bo byłem pod wpływem alkoholu.
Dnia 01.09.2025 zostałem zatrzymany pod zarzutem planowania ataku terrorystycznego z użyciem materiałów wybuchowych wycelowanych w tyską komendę i prokuraturę i z powodu anonimowego maila tej samej osoby, która razem z innymi rzekomo przebywa w areszcie śledczym (sygn. 1001-109.Ds.73.2025). Przez tą osobę składającą fałszywe zawiadomienie lub grupę osób – został wobec mnie zasądzony najsurowszy środek zapobiegawczy w formie aresztu, zatrzymany byłem na 52 dni. Powiadomiony o prawie ubiegania się o zadośćuczynienie za bezzasadne osadzenie w areszcie śledczym w dobie ustaw o antyterroryźmie i całkowitym monitoringu sieci internetowej poszukiwałem prawnika reprezentującego moją osobę przed sądem, jednak nikt się sprawy nie podjął. Pisma w tej sprawie oczywiście wysłałem, te były przekierowywane zgodnie z właściwości i do tego momentu pozostają bez odpowiedzi zwrotnej. Prawo mówi lub mówiło, że mam rok czasu ubiegać się o zadośćuczynienie czyli już niebawem będzie po terminie. Dodatkowo moje urządzenia elektroniczne zostały zabezpieczone w tej sprawie karnej z moim udziałem, przetrzymywanie ich stało się bezzasadne dlatego w dalszym ciągu nie posiadam dostępu do nich.
Skoro w przeszłości kwota dochodu umożliwiająca zajęcie komornicze musiała być wyższa minimalna pensja krajowa, mój dochód (renta socjalna i renta rodzinna) tej kwoty nie przekraczał – wobec mojego długu w mBank zajęcie komornicze nastąpiło zmniejszając mój miesięczny dochóz z 3268 PLN do około 2200 PLN. mBank sprzedał dług firmie windykacyjnej, pierwsza firma windykacyjna sprzedała dług drugiej firmie windykacyjnej, następnie dług trafił do mBanku, który przyjął moją reklamację po moim kontakcie z nimi.
W związku z nieudolnością jaką mi zagwarantowały służby RP oraz osoby czerpiące dochód z budżetu RP – prokurator z Tychów postanowił złożyć wniosek o całkowite ubezwłasnowolnienie mnie nie zapoznając się z moim stanem zdrowia. Stan moje zdrowia był badany przez biegłą sądową psychologii oraz dwóch doktorów psychiatrii podczas sprawy karnej sygn. 1001-109.Ds.73.2025 jednak dopiero za drugim razem gdyż na pierwsze badanie zgody nie wyraziłem będąc jednocześnie jeszcze osadzony jako osoba podejrzana w sprawie karnej tejże. Badanie te oczywiście nic nie znaczy w sprawie o ubezwłasnowolnienie całkowite, natomiast na badanie w sprawie ubezwłasnowolnienia nie mam zamiaru się stawiać gdyż nie chce partycypować w naruszeniach Konstytucji, Praw Człowieka, oraz Konwencji ONZ 12. Konwencja ONZ art. 12 mówi, że osoby niepełnosprawne powinny mieć zachowaną autominikę w obszarach instytucjonalno-prawnych, a jak być może wiadomo jestem osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym bo tak zdecydował zespół ds. orzekania o niepełnosprawności bez mojej obecności na komisji. Skoro jestem osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym bo tak zdecydowała komisja ubiegałem się o zasiłek wspierający. Komisja zespołu wspierającego zadecydowała, że skoro jestem niepełnosprawny w stopniu znacznym należy mi się 17 punktów niepełnosprawności więc zabrakło raptem 53 punkty aby zasiłek wspierający uzyskać przy niepełnosprawności w stopniu znacznym. Wniosek o ubezwłasnowolnienie całkowite został skierowany do sądu rejonowego w Katowicach około 29 miesięcy temu, nie dostałem pisma zwrotnego traktującego mój wniosek o wyłączenie biegłych ze sprawy i zaprzestanie orzekania.
Być może wobec jeszcze trwającej sprawy Wiktora Piaseckiego ze Szczecina, który dopuścił się aktu Swattingu (punkt 4.) tj. fałszywego zawiadomienia do mojej osoby oraz zgodnie ze zgromadzonymi przeze mnie informacjami: dodatkowo zatrzymano w tej sprawie jeszcze 6 osób – nie otrzymałem zwrotu urządzeń elektronicznych, które w momencie kupna były warte więcej niż 20,000.00 PLN (słownie dwadzieścia tysięcy złotych) oraz gdy sprawa będzie trwała dłużej niż do września – być może nie będę mieć prawa do ubiegania się o zadośćuczynienie.
Zasądzenie zwrotu przywłaszczonej renty rodzinnej i renty socjalnej wraz z odsetkami ustawowymi oraz stratami osobistymi od barbary baniowskiej;
Zasądzenie zadośćuczynienia za bezzasadny areszt wraz z odsetkami ustawowymi od skarbu państwa
Zasądzenie zadośćuczynienia za bezprawne zatrzymania i internowania na oddziałach zamkniętych psychiatrii przez pomówienia z naruszeniami ówczesnej “najnowszej” wiedzy medycznej wraz z odsetkami ustawowymi dodając do tego ponad 15 lat stanów agonalnych lub nieprzyjemnych, włączając w to straty wizerunkowe oraz liczne ataki werbalne i niewerbalne sporych grup społecznych (o czym pisze Maria Chuchra w książce “Rodzina dorosłego dziecka chorego na schizofrenię”)
Doprowadziłoby do tego że byłbym w stanie zapłacić xyz podatku od nieruchomości na miesiąc, za mieszkanie w którym nie bardzo mogę przygotować sobie posiłek, przestawić wieszak na ubrania lub nakarmić zwierzę domowe. Nie mogę tego zrobić ponieważ pacjentka barbara baniowska wykazuje czynną agresję, niestabilność emocjonalną oraz wysługuje się znajomościami nie tylko w psychiatrii, ale także znajomościami w tyskiej policji – co ma ujęcie w zniekształconym materiale medialnym znajdującym się pod adresem WWW:
a na pewno w notatkach służbowych oraz protokole interwencji tyskiej policji.
Uprzejmie informuję:
Posiadam w tym momencie tylko jeden telefon komórkowy firmy Xiaomi. Korporacja ta zaoferowała mi pomoc w formie zniżki na kamery streamujące obraz i dźwięk na ich infrastrukturę serwerową gdyż algorytmy wykrywające zagrożenie życia oraz zdrowia mojej osoby powiadomiły pracowników fizycznych o tym fakcie, także w korporacji Google. Jedynym warunkiem była zgoda na to, że nikt nawet komornik czy policjant w tym pracownicy wojskowi nie będą mogli zabrać mi telefonu, a gdy będą chcieli to zrobić muszą złożyć pisemny wniosek do korporacji Xiaomi, Xiaomi ma obowiązek zgody udzielić lub nie udzielić w terminie do 3 dni.
Posiadam w tym momencie tylko jeden komputer typu AMD64 i wobec mojej działalności, na którą się Google zgadza. Proszę pomyśleć o konsekwencjach, które poniosłyby osoby mi nieznane, a zabraniające dostępu do komputera oraz telefonu komórkowego, w tym dostępu do globalnej sieci internetowej.
Przypominając, że jako osoba niepełnosprawna w stopniu znacznym, która nie uzyskała świadczenia wspierającego, a będąc badanym jako podejrzany w sprawie karnej z moim udziałem (1001-109.Ds.73.2025) badania te nie będą brane pod uwagę w sprawie ubezwłasnowolnienia całkowitego więc nie jest pewnym czy prokurator z Tychów kierował wniosek o ubezwłasnowolnienie w złej woli czy woli pomocy osobie niepełnosprawnej i nieporadnej. Nieporadność wynikałaby z braku umiejętności kontynuowania pracy w branży IT ponieważ moje dane osobowe znalazły się na “czarnych listach HR” być może z powodu diagnozy psychiatrycznej, która powstała bezzasadnie, z błędami “lekarskimi” oraz błędami sądowymi wyczerpującymi znamiona działalności przeciwko życiu i zdrowie np. formie posiedzeń niejawnych, podczas których sąd “zgadzał się” na internowanie mojej osoby i wygaszanie świadomości np. podczas bezzasadnego i bezprawnego zatrzymania na pasach magnetycznych, a podczas tego nie podawano mi wody i nie pozwalano w godnych ludzkich warunkach oddać moczu.
W związku z powyższym podjąłem decyzję o poinformowaniu prezydenta miasta Tychy, że otrzymane pismo od niego datowane na dzień 19.01.2026 jest dla mnie niezrozumiałe, gdyż pod moimi nadanymi przez innego prezydenta miasta Tychy jest nie zapisane miejsca, nie kwota ujemna.
Informuję również, że niniejsze pismo było przetwarzane na infrastrukturze serwerowej Google typu Enterprise oraz będzie przechowywane na infrastrukturze serwerowej typu Data Storage poza granicami Polski tak więc urząd miasta Tychy może nie być jedynym adresatem wiedzy oraz faktów zawartych w piśmie niniejszym gdyż jak przypominam jestem pod ciągłą obserwacją osób mi nie znanych.
Z poważaniem,
I takie pismo poszło na skrzynkę email urzędu miasta 2026-02-08.
Przed chwilą data się zmieniła więc ustawię automat wysyłkowy w przyszłość i wtedy się ten post pojawi kiedy się pojawi.
Oczywiście nie może mi nikt kłamstwa zarzucić, gdyż w skończonym czasie by się wszystko wyjaśniło i potwierdziło za pomocą zgromadzonych danych przez mnie w formie cyfrowej, ale nikt się tego nie chwyci bo “zbyt długo by to trwało”.
To już nawet przykre nie jest.
Cookie Consent
We use cookies to improve your experience on our site. By using our site, you consent to cookies.
Cookie Preferences
Manage your cookie preferences below:
Essential cookies enable basic functions and are necessary for the proper function of the website.
Name
Description
Duration
Cookie Preferences
This cookie is used to store the user's cookie consent preferences.
30 days
These cookies are needed for adding comments on this website.
Name
Description
Duration
comment_author
Used to track the user across multiple sessions.
Session
comment_author_email
Used to track the user across multiple sessions.
Session
comment_author_url
Used to track the user across multiple sessions.
Session
Statistics cookies collect information anonymously. This information helps us understand how visitors use our website.
Google Analytics is a powerful tool that tracks and analyzes website traffic for informed marketing decisions.
Contains information related to marketing campaigns of the user. These are shared with Google AdWords / Google Ads when the Google Ads and Google Analytics accounts are linked together.
90 days
__utma
ID used to identify users and sessions
2 years after last activity
__utmt
Used to monitor number of Google Analytics server requests
10 minutes
__utmb
Used to distinguish new sessions and visits. This cookie is set when the GA.js javascript library is loaded and there is no existing __utmb cookie. The cookie is updated every time data is sent to the Google Analytics server.
30 minutes after last activity
__utmc
Used only with old Urchin versions of Google Analytics and not with GA.js. Was used to distinguish between new sessions and visits at the end of a session.
End of session (browser)
__utmz
Contains information about the traffic source or campaign that directed user to the website. The cookie is set when the GA.js javascript is loaded and updated when data is sent to the Google Anaytics server
6 months after last activity
__utmv
Contains custom information set by the web developer via the _setCustomVar method in Google Analytics. This cookie is updated every time new data is sent to the Google Analytics server.
2 years after last activity
__utmx
Used to determine whether a user is included in an A / B or Multivariate test.
18 months
_ga
ID used to identify users
2 years
_gali
Used by Google Analytics to determine which links on a page are being clicked
30 seconds
_ga_
ID used to identify users
2 years
_gid
ID used to identify users for 24 hours after last activity
24 hours
_gat
Used to monitor number of Google Analytics server requests when using Google Tag Manager