Nowe informacje o Wiktorze Piaseckim ze Szczecina, niepublikowany materiał dowodowy

Ten wpis to coś więcej niż relacja – to odsłonięcie kart w sprawie, która od dawna domagała się światła dziennego. Prezentuję Wam niepublikowane dotąd materiały dowodowe dotyczące Wiktora Piaseckiego ze Szczecina. Jako człowiek, który na własnej skórze doświadczył starcia z systemem, nie mogę milczeć, gdy widzę mechanizmy manipulacji i naruszeń, które dotykają innych.

W artykule znajdziecie konkretne fakty, które rzucają nowe światło na dotychczasowy przebieg wydarzeń. To materiały, które do tej pory pozostawały w cieniu, a które mają kluczowe znaczenie dla zrozumienia skali nieprawidłowości w polskich instytucjach. Moje podejście jest tu proste i surowe: matematyczna precyzja w analizie faktów połączona z niezgodą na systemową niesprawiedliwość. Jeśli szukasz prawdy, której nie znajdziesz w oficjalnych komunikatach, ten tekst jest dla Ciebie. Zapraszam do lektury i samodzielnej oceny zgromadzonych dowodów.

Artykuł pt. „Nowe informacje o Wiktorze Piaseckim ze Szczecina – niepublikowany materiał dowodowy” na blogu hudhatman.pl przedstawia szczegółową analizę dokumentacji i faktów związanych z tą sprawą. Michał Baniowski, znany jako Hud Hatman – Senior Software Engineer i badacz, wykorzystuje swoje analityczne doświadczenie, aby przedstawić dowody, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla postępowań w polskich instytucjach, w tym w kontekście naruszeń praw obywatelskich.

Tekst skupia się na publikacji materiałów dowodowych, które dotychczas nie były dostępne opinii publicznej w Szczecinie i innych regionach. Publikacja ta wpisuje się w misję bloga, jaką jest dokumentowanie nieprawidłowości w systemie prawnym i medycznym (w tym w szpitalach psychiatrycznych). Dzięki precyzyjnemu przedstawieniu danych, wpis optymalizuje widoczność pod frazy takie jak: „Wiktor Piasecki materiał dowodowy”, „Szczecin naruszenia instytucjonalne” oraz „Hud Hatman śledztwo”. Jest to istotne źródło informacji dla osób poszukujących niezależnych analiz dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości i ochrony praw pacjenta. Artykuł stanowi ważne uzupełnienie dorobku Michała Baniowskiego w zakresie walki o transparentność i prawdę.

  1. Wyszedł z aresztu na przełomie kwietnia i maja 2026 roku.
  2. Sąd nie zgodził się na przedłużenie sankcji, ale prokurator złożył zażalenie
  3. Od wyjścia ma dozór policyjny (pilnują go na miejscu ale nie w internecie)
  4. W momencie pisania tego postu oczekuje na wyrok.

Takie zachowania należy piętnować więc to robię:

Dnia 01.09.2025 roku gdy zostałem przez tego osobnika zatrzymany – zamówił mi jedzenia do mieszkania na kwotę ponad 2000 PLN. Oczywiście nieopłacone. Nie dosyć, że spędziłem w zatrzymaniu oraz izolacji 52 dni to jeszcze jestem na czarnych listach restauracji.

Wiktor Piasecki po wyjściu żywo pomawia mnie o bycie ubezwłasnowolnioną osobą, wyzywa, komentuje moje tiktoki dopytując kiedy będzie policja.

Ten Piasecki Wiktor to wrzód na dupie.

Dlatego – skoro sąd był taki porządny w swoich procedurach gratuluję sądowi oraz gratuluję prokuraturze krajowej oraz niniejszym zachęcam opinie publiczną do zapoznania się z materiałem dowodowym, który znalazł się w prokuraturze oraz znajduje się teraz także tutaj. A kilka sekund po opublikowaniu wpisu odnajdą go setki robotów indeksujących.

Dodam tylko, że jestem zadowolony z przyśpieszonego trybu CBZC w sprawie oddania mi sprzętu elektronicznego zatrzymanego przy okazji sprawy o sygnaturze 1001-109.Ds.73.2025. Po moim ponagleniu/zażaleniu wysłanego do Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz do samego CBZC przywieziono mi wszystkie telefony na miejsce przebywania. Niestety nie ma mnie jeszcze w domu w momencie pisania tego wpisu więc na resztę sprzętu będę musiał poczekać. Być może to takie głaskanie po głowie, że wypuszczono człowieka, który mi jawnie zagraża, grozi karalnie z wysokim prawdopodobieństwem popełnienia czynu.

1001-109.Ds.73.2025

Ogólnie Panowie śmiech na sali, że sobie z 20 latkiem nie potraficie poradzić. Ja wam go znalazłem bo wy nie potrafiliście. Kogoś adwokat dopytywał czy mnie wypuścili i czy jego w końcu wsadzili. Mija ponad pół roku – chyba nie tylko on na wolności, co?

A na mnie co macie, że w wieku 16 lat ganiałem za 14 latką. Miernie, na prawdę słabo.

Materiał dowodowy poniżej:

Michał Baniowski przyczynił się do osadzenia zorganizowanej grupy cyberprzestępców

Czy jeden człowiek może wygrać z systemem i zorganizowaną grupą przestępczą? Historia Michała Baniowskiego, znanego w sieci jako Hud Hatman, to dowód na to, że wiedza techniczna i nieustępliwość są potężniejszą bronią niż kody źródłowe hakerów.
Ten wpis to nie tylko sucha relacja z sali sądowej. To osobisty zapis walki o prawdę, w której matematyczna precyzja spotyka się z brutalną rzeczywistością polskich instytucji. Michał opisuje proces, który doprowadził do osadzenia osób żerujących na bezpieczeństwie obywateli. Dlaczego zdecydował się na ten krok, mimo ryzyka? Jak jego doświadczenia ze szpitalami psychiatrycznymi wpłynęły na postrzeganie sprawiedliwości?
Wejdź w świat, gdzie programowanie służy wyższym celom, a odkrycia matematyczne stają się fundamentem dla moralności. Dowiedz się, jak Hud Hatman przekuł swoje trudne doświadczenia w realną zmianę w polskim społeczeństwie. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto wierzy, że prawda zawsze wychodzi na jaw – o ile znajdzie się ktoś, kto odważy się ją wykrzyczeć.

youtube placeholder image

Pobicie programisty i byłego pianisty przez członków zorganizowanej grupy przestępczej.

Pianista, którego dłonie służyły do tworzenia muzyki, i programista, którego umysł konstruuje logiczne algorytmy, kontra brutalna siła zorganizowanej przestępczości. W tym wpisie opisuję moment, w którym „Imperium Kłamstwa” przestało operować jedynie manipulacją i sięgnęło po środki ostateczne: przemoc fizyczną. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), dokumentuję pobicie, którego celem było nie tylko zadanie bólu, ale przede wszystkim zastraszenie i złamanie mojego oporu.

To nie był przypadkowy incydent. To była egzekucja na zlecenie tych, dla których moje odkrycia i dokumentacja nadużyć stały się zbyt niebezpieczne. Opisuję mechanizm, w którym Zorganizowana Grupa Przestępcza staje się zbrojnym ramieniem systemu, mającym za zadanie fizycznie wyeliminować lub uciszyć jednostkę. Jeśli chcesz zrozumieć, jak wysoką cenę płaci się w Polsce za odwagę mówienia o tym, co inni wolą przemilczeć, ta relacja jest świadectwem, obok którego nie można przejść obojętnie.

Mówiłem, że będę sypać nazwiskami. A ja gdy coś mówię to zazwyczaj to było, jest lub będzie. Co będzie? Bo gjekaes tychy to był. Na pewno jest a co bendzie to bendzie Jezioro Łabędzie.

Diagnozy swojej nadanej przez grażynę urbanowicz wobec szemranych interesów z ING Bank Śląski – nie muszę tłumaczyć już ogólnie, ponieważ znacznie mądrzejszy algorytm niż ja go przeanalizował w kontekście “mikrokosmosu społeczeństwa fałszywych przyjaciół grona rówieśniczego”. grażyna urbanowicz prawilnie przypominam pracowała w grupie focus.pl , ten taki naukowy magazyn dawniej w formie chyba miesięcznika drukowanego na papierze. Przypominam również bo być może tutaj nie napisałem – pamiętam ją z czasów, kiedy byłem młodym dzieckiem, rok około 1993-1995, miałem wtedy czerwony rower bmx. Rower fajny i solidny lecz historia równie solidnie spierdolona niczym bycie grajkiem na fortepianie czyli bycie szkolonym do bycia ofiarą, która w następstwach działań Imperium Kłamstwa nie potrafiłaby udowodnić że kiedykolwiek była uczniem Szkoły Muzycznej im. Feliksa Rybickiego w Tychach.

Okazałoby się że Imperium Kłamstwa swoje macki położyło również na policję – co już jest wiadome w pewnych grupach społecznych także za granicą kraju. Lament na temat tego, że zostałem pobity sobie daruje chociaż bardzo lubię w myślach wracać do tej sytuacji tylko po to, aby osoby dookoła tej sytuacji mieli koszmary lub błądzili w kółko – ten rodzaj mentalizmu jest oczywiście nielegalny. Nielegalne jest również udostępnianie danych osobowych (RODO) więc jestem nielegalny podwójnie, a skoro mam wiele osobowości to najgorzej ponieważ niektórzy nie mając zasad podstawowych potrafią czyjeś zasady, których nie uznają uznać za punkt zaczepienia potrzebny do prowokacji lub nawet do działań prawnych wycelowanych w ofiarę. I nie ma dowodów, że do zysku osobistego lub zysku całej grupy bo to jest oczywiste.

Dowody na współpracę wybranych jednostek GKS TYCHY z policją

Zauważcie na daty. To był rok 2019. Zgłosiłem pobicie na policje, heloł, jestem konfidentem!

Fakty nie farmazony? I zapięli go w pasy magnetyczne.

Poszedłem spontanicznie pod wpływem alkoholu napić się jeszcze jednego piwa. A czemu by nie? W roku 2018 gdy zwolniono mnie z korporacji i w 3 godziny, a tak na prawdę dużo dłużej powstał plik wynikowy . Posiadając wiedzę stanu faktycznego: instalując oprogramowanie “firmowe” na komputerze osobistym przeczuwałem, że jestem obserwowany drogą cyfrową. Zaczynałem w wieku 13 lat w internetach tak na prawdę od tworzenia nadruków na odzież typu T-Shirt o tematyce MTB – zarabiając przez dosyć długi czas pierwsze 100 PLN. W międzyczasie rozmawiałem z ludźmi na platformie typu IRC (IRCNet) kiedy starsi ode mnie ludzie nie wierzyli, że mam 14 lat. Zauważyli potencjał pewien dlatego wprowadzili mnie w temat hackingu, a tak na prawdę w zależności od intencji w IT Security. Wtedy jakby nic nie wychodziło poza internet, dostępne były nawet plany budowy silników ceramicznych amatorskich rakiet zasilanych paliwem typu saletra + sacharoza. Jeśli chodzi o kradzież, którą przeczuwałem być może był to system sterowania dronami, o którym już pisałem pokrótce na tym blogu.

W związku z działalnością internetową od 2008-2016 nie docierały do mnie negatywne słowa o diagnozie schizofrenii paranoidalnej bo tak na prawdę nic do mnie nie docierało. Jakby panowała opinia “do niego się nie zbliżaj on ma schizofremia” podczas gdy urojenia ksobne (wydaje mi się, że oni o mnie mówią, plotkują) to stan faktyczny oraz dowód na prekognicję lub cząstkową świadomość. Ta znów bywa wygaszana bo ten skurwysyn nie może być wolny lub świadomy wedle narracji psychiatrów oraz systemu instytucjonalno-prawnego.

Tychy to miasto “królów śląska” jak to GKS Tychy forsowało w swoich rytualnych wspólnych spotkaniach z przerwami na wyrywanie krzeseł czy robienia frajerów na pieniądze, np. kradzieże telefonów w parku pod żyrafą. Jeden z takich oprawców został skutecznie unieszkodliwiony gdzie nie doszło do przekroczenia obrony koniecznej – bo do tego doszło.

W związku ze słowami: “on mądrze gada, trzeba do niego grzecznie to wam powie” to co robiła reszta grupy wyczerpująca znamiona aktywności typu sekta oraz z faktem, że myślenie symboliczne, błędne myślenie, agresja i stany maniakalne oraz urojenia nastawcze to aż 4 objawy schizofrenii paranoidalnej – których osoba zdiagnozowana nie doświadczała – przestępcy są zdrowi i mogą sobie pozwolić na bezpodstawne pobicie osoby pod wpływem alkoholu chyba tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie chciał “postawić piwa” i był dziwnie wesołkowaty więc go zaatakowali we dwóch z nienacka gdy on był nietrzeźwy a oni w pełni poczytalni.

“oni chcieli tylko na osobności sobie pogadać” – powiedziała policjantka? na przesłuchaniu. No chcieli pogadać bo wiem, że chcieli pogadać między sobą. A pogadać o czym szanowna pani Aleksandro Ć.? Czyżby o podejrzanych zapachach ziołowych wydobywających się z pieczary o nazwie Roma wtedy i w przyszłości?

Zaznaczam, że nic nie mam do THC – uprawy własnej czy zakupu z apteki. W przypadku aptek płacone jest za jakość oraz bardzo możliwe, że te pieniądze nie sponsorują np. pobić, zabójstw czy kradzieży lub handlu ludźmi.

“pan ich sprowokował” – kto nie oglądał kreskówki “Królik Bugs” (co jest doktorku?) ten w psychiatryku jako personel lub lekarz sam bierze leki. To by była ta dziwna wesołkowatość oraz asertywność. Powtarzałem i będę powtarzać nawet zza grobu, że powiedziałem “jebać gjekaes tychy” dopiero po pobiciu.

Pobicie szybko się skończyło ponieważ zastawili mi drogę ucieczki z tej nory i pobiegłem w przeciwnym kierunku w stronę kijów bilardowych. Bo kłamstwo ma krótkie nogi jeżeli w ogóle ma nogi. Pamiętam też, że straciłem świadomość zaraz po pobiciu, a przed nim strącono mi kufel piwa z ręki, który się stłukł a ja byłem oblany piwem.

Policja (kryminalni) nie zabezpieczyli kamer z monitoringu. Nie zrobili nic, a na dodatek byłem ścigany w latach następnych i do tego momentu nic się nie zmienia. Szukają każdego punktu zaczepienia abym został osadzony w zakładzie karnym, z którego żywy bym nie wyszedł – bo oni tak chcą lub ja tak pragnę w ostateczności.

Aleksandra Ć. oprócz takich właśnie emocjonalnych pseudo gier dla ludzi nieświadomych lub głupich bo chyba z tego słynęła… podczas innej sprawy dała do podpisania jakiś gryps czy pseudo wierszyk. Po krótkim niezastanowieniu się gdyż nawet nie zdążyłem czytać ona pyta: “czy może być?”

“Czy może być”?

Opowiedziałem jej krótką historię o moim wypadku z Liceum Ogólnokształcącego nr 3 im. Stanisława Wyspiańskiego w Tychach. Podczas wycieczki skakałem na trampolinie (batucie) i nie ugiąłem nóg podczas backflipa i mnie wybiło w tył tym samym uderzając potylicą o twardą jak beton glebę.

Straciłem wzrok i widziałem nie patrząc. Podczas krótkich chwil ślepoty (potylica to miejsce w mózgu odpowiadające za wzrok rzekomo) widziałem więcej niż przez 3 lata wegetacji w liceum. Przypominam sobie sygnaturę duszy/umysłu/emocji postaci, któ©ra mi wzrok przywróciła? Siedziałem wtedy na ławce mówiąc, że nic nie widzę. Koleżanki z klasy podały mi wodę, po łyku pamiętam, że chciało mi się wymiotować.

Wypadek został zgłoszony do wychowawcy. Pamiętam niepokojący wyraz twarzy opiekujących się nauczycieli. Chodziło chyba o to, że nazwisko Paszkov i jednego z uczniów w tej klasie pokrywało się, a Paszkov był dyrektorem prokuratury rejonowej w Tychach. To ten sam, który napisał “nie ma dowodów” na przywłaszczenie renty. To było chyba w 2 klasie liceum.

Wiem, że pod koniec 3 klasy liceum wychowawca klasy informatycznej czyli nauczycielka języka rosyjskiego powiedziała do mnie:

Michał, Ty jesteś taki spokojny jakiś nagle, chyba powinieneś się przebadać…

Bo na wycieczce klasowej była palona marihuana, a wtedy były ostre kary za posiadanie wobec ustawy Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta polski w latach bodaj 2000. Bo chlać i obniżać wibracje można, ale wyższego poziomu abstrakty są złe i są okultyzmem. Poznaliście już mój prawdziwy okultyzm lub nie, a jeszcze nawet nie zacząłem…

Wracając do sygnatury duszy/umysłu/emocji czyli tzw. ciała astralnego bytu zewnętrznego ta postać wiele lat później również uratowała mi życie. Była koloru głęboko niebieskiego, a to oznacza czakrę gardłową czyli w ogromnym skrócie: ekspresja prawdy.

Ja bym coś dodał…

Więc pokrótce opowiedziałem jej tą historię, dosyć nielogicznie na co dodała:
“nooo, ja też w życiu miałam przejebane”.

Nie wiem czy aleksandra ć. miała źle w życiu o ile była świadoma życia własnego, a na pewno nie ułatwiała życia mojej osobie, gdyż do nie moich zeznań na podstawie powyższej opowieści, która jest nielogiczna jednak dla mnie prawdziwa dopisała do protokołu przesłuchania:

“ja widzę świętych”

Zakładając na samym początku sytuacji “budzenia się” w roku 2016 o czym napisałem tutaj:

Radośnie pismo podpisałem – gdyż to nic nie znaczy i nie wytworzyłem nieprawdy ani nie współpracowałem w rejonie dwóch grup przestępczych na linii policja <-> lokalny klub sportowy – równie radośnie byłem faszerowany na oddziale zamkniętym psychiatrii w Katowice GCM Ochojec . Jak również widać groźby karalne były ignorowane w roku 2019 jak i w roku 2025. Odpowiednio: W roku 2019 nikt nie poniósł konsekwencji, w tym: pewna kobieta została pobita przez tego samego sprawcę prawie ze skutkiem śmiertelnym (pobyt na OIOM), a w roku 2025 zbagatelizowano groźby karalne jednak tym razem skończyło się zatrzymaniem 7 osób (?). Tak więc nie trzeba posiadać rzadkiej umiejętności korzystania z kalkulatora ani z liczydła, by zauważyć, że prawie nic się nie zmieniło.

Wracając do internowania w roku w 2019 – [podawano mi wtedy Klonozepam w maksymalnej dawce. To ten LEK po którym ślini się nonstop, oddaje mocz w nocy pod siebie oraz u mnie z LEKIEM dodatkowym doszło do asymetrii w rozszerzeniu źrenic co sugerowało uszkodzenie układu nerwowego – tej samej części organizmu, która decyduje o biciu serca (poniekąd), odruchach bezwarunkowych (gdy gorące to cofam rękę) oraz nie były mi robione badania krwi po wyjściu z miejsca internowania. Mógłbym sam chodzić do punktu poboru krwi i oddawać na badania, jednak to byłoby totalne upodlenie samego siebie rodem z filmu Mechaniczna Pomarańcza i byłoby prawie dobrowolną zgodą na bycie pomiotem skurwiałego społeczeństwa.

LEKI oczywiście po wyjściu odstawiłem o czym wiedziała tylko jedna osoba, która powinna wspierać, pomagać… czy powinna… rzucanie kłód pod nogi i wykorzystywanie mafii jakiejkolwiek, satanistów czyli tych co działają przeciwko życiu ale przeciwko kreatywności (kreacji) wraz z oszustwami finansowymi… to objaw zdrowia bo to przecież pana mama, a pan jest agresywny w stosunku do mamy bo mama o Pana dba.

A więc w taki sposób działa moja? schizofremia rampampamnododoidalna.

I momencie wysyłania tego wpisu usłyszałem słowa do mnie: “gdy cie zobaczę to cię zajebie”.

Większość z ofiar znanych mi ludzi – nie wiem czy widzi świętych. Wiem, że bytują w spokoju. Jedna z ich ofiar, z którą wspólnie jeździłem na rowerze i tamże po jego śmierci, o której nie wiedziałem również jeździłem na rowerze… mógłbym napisać Esej.

A takie kurwy polskie, wieśniaki wykolesiowane i inne żetoniary chrześcijańskie co widzą to niech sobie widzą co widzą, póki mają okazje. Wróciłem z piekła więc chętnie pożartuje o czarnym i gęstym jak smoła humorze a jednocześnie wydobędę każdy brud na każdego jeśli tylko mam w tym interes lub mam taki humorek.

To takie żarty… Halucynacje…

Jebać was.

(wpis w budowie)

Domniemanie niewinności w praktyce w Polsce. Fałszywy zarzut planowania ataków bombowych – 37 latek z Tychów.

Czy w Polsce domniemanie niewinności to martwa litera prawa? W tym wpisie opisuję, jak system w Tychach wykreował narrację o „37-latku planującym ataki bombowe”, by usprawiedliwić bezprawne działania przeciwko mnie. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), pokazuję, jak łatwo rzucić oskarżenie, które brzmi groźnie w nagłówkach gazet, nie mając przy tym ani grama dowodów.

To historia o tym, jak służby wykorzystują strach społeczny przed terroryzmem, by wyeliminować niewygodnego obywatela – matematyka i programistę, który widzi błędy w systemie. Dokumentuję, jak „Imperium Kłamstwa” próbuje zniszczyć moją reputację i życie, ignorując fakty i zastępując je fabrykowanymi notatkami. Jeśli chcesz wiedzieć, jak w rzeczywistości wygląda prawo do obrony, gdy państwo decyduje się zrobić z Ciebie wroga publicznego numer jeden, ten tekst pokaże Ci mechanizmy tej brudnej gry.

W areszcie w polsce niewinnym osobom podają substancje eutanazyjno-psychiatryczne aby zataić przestępstwa. Podają tak samo wyglądające, ale inaczej działające. Tamten tytoń wywołuje problemy płucne, a może nawet raka. Jest zimno, nie dają ubrań niektórym.

Artykuł w budowie.

@44hud44

Prawa autorskie nie mają tutaj zastosowania. Na nagraniu doprowadzany nikt inny jak @hudhatman . Oddałem mocz na celi. #tychy#swatting #pomówienie #sąd #prokuratura

♬ oryginalny dźwięk – 44hud44 – Hud Hatman

Sąsiedzi Plotkują? Jak System Wykorzystuje Plotkę

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego to, co mówią o Tobie sąsiedzi, ma tak wielkie znaczenie dla urzędów, lekarzy czy policji? W tym wpisie obnażam mechanizm, w którym pozornie niewinne “gadanie za plecami” zostaje wciągnięte w tryby systemowej machiny.

Opisuję, jak plotka przestaje być tylko społecznym szumem, a staje się precyzyjnym narzędziem izolacji i stygmatyzacji jednostki. Na podstawie moich doświadczeń z polskimi instytucjami i szpitalami psychiatrycznymi, pokazuję proces tworzenia “alternatywnej rzeczywistości” wokół człowieka. To nie jest tylko teoria – to analiza techniki, która pozwala systemowi omijać twarde dowody na rzecz miękkich, niesprawdzalnych pomówień. Jeśli czujesz, że wokół Ciebie gęstnieje atmosfera niedomówień, ten tekst pomoże Ci zrozumieć, z czym tak naprawdę się mierzysz. Zapraszam do lektury mojej perspektywy jako programisty i obserwatora systemowych błędów.

Hybrydowy atak na moją osobę, wielopoziomowy i wielowarstwowy.

Dnia mi nie nieznanego z wypowiedzi ustnej sąsiada uzyskałem informacje, że dnia mi nieznanego na miejscu klatki schodowej doszło do incydentu o charakterze rozboju. Słowa brzmiały: “ktoś zrzucił kwiatki i krzyczał “kurier”. Nikt z osób przekazujących relację nie widział sprawcy. Padły słowa, że to zapewne czyn o charakterze rozboju został popełniony przeze mnie.

Oczywiście nie dopuściłem się tego rozboju, nie słyszałem żadnych podejrzanych dźwięków, które mogłyby wskazywać na czyn rozbójniczy.

W psychologii/psychoanalizie Freuda kwiat oznacza osobę o płci żeńskiej.

Zrzucenie kwiatów w tym kontekście oznaczałoby czyn o charakterze morderstwa.

Kurier natomiast w ujęciu psychospołecznym to ktoś to niesie towar, informację, jest posłańcem.

Mając na uwadze powyższe – jakim trzeba być pustym imbecylem aby wystosować takie domniemanie?

Sprawą zainteresowała się policja.

Policja zainteresowała się także sprawą z dnia 25.08.2025 oraz 01.09.2025. Wtedy doszło do podobnego pomówienia, jednak te dwie sprawy nosiły znamiona o charakterze swattingu wykonanego drogą cyfrową, wtedy byłem osobą zatrzymaną na 52 dni, a opisana wyżej sytuacja zaistniała w świecie fizycznym.

Hybrydowy atak na moją osobę miałby ujęcie w psychiatrii – w opisanych na tym blogu sytuacjach z 2022 i 2024 roku.

Do zdarzeń z tego roku mogłoby nie dojść, gdyż sąd w Katowicach mógłby umieścić moją osobę w ośrodku po wyroku ubezwłasnowolnienia całkowitego gdyż rzekomo jestem tak bardzo chory.

Mamy tutaj więc do czynienia z atakiem na wielu płaszczyznach systemu: psychiatrii, władzy wykonawczej, władzy sądowniczej oraz z pozoru nie powiązanych ludzi. Wszyscy z nich mogliby zostać określeni mianem “psychofan”.

Osoby te działają wspólnie jednak nie do końca w porozumieniu.

Sprawa ma charakter rozwojowy.

Sąsiedzi plotkują? A niech wypierdalają, o.